Jak osiągnąć sukces (w odchudzaniu, utrzymaniu nawyków, itd…). Czyli liczy się tylko jeden dzień!

Jeden dzień

Liczy się tylko jeden dzień

Sam byłbym przerażony jakbym uświadomił sobie, że żeby być zdrowym i sprawnym muszę do końca życia ćwiczyć minimum 3 razy w tygodniu, jeść tylko zdrowe produkty i ogólnie zasuwać cały czas na najwyższych obrotach. Bo przecież „do końca życia” to bardzo daleko!

Po drodze poddałbym się co najmniej 1000 razy i byłbym wiecznie niezadowolony z tego co osiągam lub tego czego nie osiągam.

Zaczynając poniedziałek ciężkim treningiem i patrząc na to, że w ciągu tygodnia muszę tak jeszcze 3 razy z pewnością nie byłbym najszczęśliwszym człowiekiem na Ziemi.

A nie chodzi przecież o to, żeby zdrowie, fajną sylwetkę i inne sukcesy wymieniać za trud, wyrzeczenia i stres przed kolejnymi wyzwaniami.

Pomyśl natomiast, co by było, gdybyś skupił się tylko na jednym dniu? Bo jeśli dobrze się zastanowisz to w tym momencie liczy się tylko… ten moment. Nie ma już wczoraj i nie ma jeszcze jutra.

Zastanawianie się czy dasz radę utrzymać dietę jutro, w ciągu miesiąca czy w ciągu roku, w ogóle nie ma sensu! Po przebudzeniu masz przed sobą jakieś 16-18 godzin i liczy się tylko to, żebyś pod koniec dnia był odrobinę lepszy niż Ty rano. Żebyś zrealizował założenia dietetyczne na 100% tylko dzisiaj. Przed sobą masz tylko jeden trening więc włóż w niego jak najwięcej. Tylko jeden dzień w pracy – pokaż się! Masz tylko jeden dzień więc pokaż bliskim jak Ci na nich zależy!

A jutro? Od początku.

Tym schematem wizja, że chcesz w 6 miesięcy schudnąć żeby wyrobić się do lata w ogóle nie jest przerażająca, bo w Twojej głowie jest tylko dzisiaj, które musisz i chcesz zrealizować na 100%.

Idealną analogię daje nam Will Smith (mój numer jeden jeśli chodzi o grę aktorską i ogólne nastawienie), który opowiada jak jako mały chłopiec pomagał budować sklep dla swojego ojca:

Nie stawiaj sobie za celu wybudowanie całej ściany. Nie nastawiaj się, że wybudujesz największą, najwspanialszą ścianę jaką widział świat. Powiedz sobie: „Położę tylko tę jedną cegłę, najlepiej jak cegła może być położona. Nie będzie na świecie lepiej położonej cegły.” I rób tak w kółko, aż zbudujesz całą ścianę.

Jak planować jeden dzień?

1. Określ obszary swojego dnia, które są dla Ciebie istotne i chcesz je rozwijać.

Poniżej przedstawiam moje koło:

KOŁO DNIA

Podczas mojego dnia zawsze staram się (bazując na strategiach i rozwiązaniach, które aktualnie znam), jak najlepiej realizować każdy z wymienionych obszarów: rozwój osobisty, odżywianie, aktywność fizyczna, sen, relacje, praca i czas dla siebie.

Możesz swobodnie dodawać obszary, na których chcesz dodatkowo się skupić.

2. Określ konkretne strategie, które pozwolą Ci możliwie najlepiej danego dnia, zrealizować dany obszar.

Co to mogą być za strategie?

Odżywianie: planuj swoje posiłki sam lub ze specjalistą minimum dzień wcześniej.

Aktywność fizyczna: miej zaplanowane jednostki treningowe na przynajmniej jeden tydzień do przodu. Nie oznacza to, że musisz ćwiczyć codziennie, bo regeneracja też jest elementem rozwoju ciała.

Sen: dbaj o higienę snu, czas przed snem, warunki podczas snu i nawyki po przebudzeniu.

Relacje: traktuj innych tak, jak Ty byś chciał być traktowany.

Praca: pracuj tak jakby to co robisz, było Twoją największą pasją.

Rozwój: po prostu pod koniec dnia bądź o krok do przodu niż byłeś rano. Przeczytaj książkę, obejrzyj film dokumentalny, przeprowadź ciekawą rozmowę.

3. Skup się tylko na jednym dniu.

Z czasem wiele rzeczy wejdzie Ci w nawyk. Będziesz podświadomie działał na swoją korzyść, nieustannie, z pasją szukając nowych rozwiązań.

Ważne jest też żebyś pamiętał, że 100% jednego dnia nie musi się równać stu procentom dnia kolejnego. Czasem masz lepszy dzień, czasem gorszy. Niekiedy Twoje dzisiejsze maksimum, będzie pięćdziesięcioma procentami dnia wczorajszego. To jest w porządku. Ważne żebyś robił to najlepiej jak możesz w warunkach, które aktualnie masz.

Zacznij już teraz

Być może czytasz ten artykuł rano, może w południe, a może wieczorem. Niezależnie od pory dnia, zacznij swój jeden dzień już dzisiaj.

A jeśli uważasz, że ta strategia może się również przydać innym, to udostępnij ten post na swoim facebooku, instagramie lub prześlij bezpośrednio do swoich bliskich klikając w ikonki poniżej.

Co to jest biohacking?

Biohack

Co to jest biohacking?

Czy pamiętasz czasy kiedy w grach komputerowych wpisywało się kody, żeby Twoja postać miała więcej życia lub po prostu była nieśmiertelna? A może oglądałeś Bradleya Coopera w filmie „Limitless”(jeśli nie to polecam!), który za pomocą jednej tabletki stawał się nadczłowiekiem?

Ile razy zastanawiałeś się co by było, gdyby można było tak w „prawdziwym życiu”?

A co jeśli można?…


Witam w świecie biohackingu!

 

Biohacking to szereg, zazwyczaj niestandardowych, działań, które mają usprawnić jakość życia. Haker to z definicji SJP osoba, która włamuje się do sieci i systemów komputerowych1.Jak już może się domyślasz, biohacker, w pewnym sensie włamuje się do systemów swojego organizmu, żeby poprawić ich działanie i niekiedy wznieść na całkowicie nowy poziom. Narzędziami, których używa jest zarówno biologia jak i technologia, a zakres jego działań rozpoczyna się od rzeczy, które na pewno nieświadomie już robisz, aż do „nie róbcie tego w domu”.


Rodzaje biohackingu

 

Nutrigenomika

Jest to grupa dziedzin naukowych (jak np. genetyka, żywienie molekularne, bioinformatyka), która zajmuje się wpływem składników żywieniowych (zarówno codziennych produktów spożywczych jak i suplementów) na regulację ekspresji genów, które mogą aktywować lub dezaktywować, np. występowanie pewnych chorób. Nutrigenomika ma na celu ułożenie możliwie najbardziej spersonalizowanej diety, nie tylko pod wyniki badań krwi, styl życia, ale również to, co masz zapisane w DNA2.


Do-it-yourself Biology, czyli w wolnym tłumaczeniu, biologia zrób-to-sam

Są to badania naukowe prowadzone niekiedy nawet przez jednostki, małe grupy lub organizacje, często w warunkach domowych, ale również w profesjonalnych laboratoriach.

Jest to swego rodzaju ruch, który ma udowodnić, że nie trzeba mieć żadnego tytułu naukowego, żeby móc wnieść coś do rozwoju nauki.


Grinder biohacking

Stosowanie systemów cybernetycznych i elementów biochemii do poprawienia funkcjonowania organizmu.


Self-tracking

Jest to coraz bardziej popularna odnoga biohackingu, a przy tym nie wymagająca takiego „hokus pokus” jak te wyżej.

Self-tracking polega na śledzeniu różnych parametrów w ciągu swojego dnia.

Zaliczają się tam m.in.:

– jakość snu (ilość snu głębokiego, długość fazy REM, tętno podczas snu),

– regularne badanie krwi,

– badanie mikroflory jelitowej,

– pomiary tętna podczas aktywności fizycznej.

Powstaje co raz więcej narzędzi do pomiarów wielu z tych parametrów jak choćby każdemu znane opaski do pomiaru ilości kroków i snu3.


Hakowanie dnia

 

Hakowanie dnia to termin, którego osobiście używam jeśli chodzi o zastosowanie biohackingu w życiu codziennym.

Są to działania, które mają na celu poprawienie jakości każdego pojedynczego dnia jak i życia w długotrwałym kontekście (mniejsza ilość chorób, dłuższe życie).

Osobiście korzystam z kilku wybranych metod, bazując się na:

– elementach nutrigenomiki, czyli dostosowywania diety do reakcji mojego organizmu oraz strategiczne stosowanie suplementacji,

– self-trackingu, używam opaski, która bada jakość mojego snu, co daje mi punkt odniesienia, pozwalający poprawiać jego jakość,

– eliminowaniu lub blokowaniu działania nowej technologii i stanu środowiska na moje zdrowie (brak ekspozycji na światło niebieskie z ekranów komputera, TV i telefonu przed snem),

– stosowanie technik mentalnych, jak np. medytacja.

Na końcu tego artykułu przedstawię kilka sposobów poprawy jakości życia, które praktykuję osobiście.


Czy biohacking jest bezpieczny?

 

W zasadzie wszystko może być jednocześnie bezpieczne i niebezpieczne. I często zależy od tego, kto aktualnie się tym zajmuje. Jazda samochodem może być bezpieczna, ale np. jadąc pod wpływem alkoholu, może przynieść katastrofalne skutki.

Tak samo z biohackingiem. Są jego metody, które w ogóle nie będą w żaden sposób szkodliwe, będą też jednak takie, które mogą być niebezpieczne dla zdrowia czy życia (jak choćby niektóre praktyki grinder biohacking, polegające na wszczepianiu sobie różnych implantów).

Dlatego ważne jest korzystanie ze sprawdzonych metod, które nie są inwazyjne dla naszego ciała.


Dla kogo jest biohacking?

 

Biohacking będzie odpowiedni, dla każdej osoby, która chce jak najbardziej optymalnie przeżyć swój dzień. Osoby, która chce mieć dobry sen, dużo energii w ciągu dnia, żeby móc efektywnie pracować i aktywnie być dla bliskich osób i rodziny.

Dlatego w moim odczuciu powinien to być każdy.

Swoją drogą większość z nas często nieświadomie jest biohackerem. Kawa, którą pijesz (a w zasadzie kofeina w niej zawarta) jest substancją wytwarzaną poza organizmem, która poprawia koncentrację i daje kopa energetycznego, czyli zalicza się do praktyk biohackingu.


3 praktyki biohackingu, które stosuję i które natychmiast zmienią jakość Twojego życia

 

1. Przestań korzystać z laptopa, telewizora i telefonu 1,5-2 godziny przed snem  (chyba, że chodzi o nastawienie budzika). Światło niebieskie, które emitują zaburza wydzielanie melatoniny w Twoim mózgu. Będzie to prowadzić do pogorszenia się jakości snu, możliwości rozregulowania rytmu dobowego (brak senności wieczorem, senność w ciągu dnia), krótkim czasie trwania snu głębokiego. Często negatywne działanie jest niewidoczne bez specjalnych pomiarów, choćby za pomocą opaski (typu Fitbit lub Xiaomi mi band).

2. Pod koniec wieczornej kąpieli weź 1 minutowy prysznic lodowatą wodą. Ma to na celu poprawę jakości snu poprzez ochłodzenie naszego ciała, co będzie miało wpływ m.in. na zmienność rytmu serca, co za tym idzie dłuższe fazy snu głębokiego i fazy REM.

Wskazówka: wodę kieruj na twarz i klatkę piersiową, jednocześnie starając się równo i głęboko oddychać. Nie lej wody bezpośrednio na głowę, lejąc wodę na twarz przyciśnij brodę do klatki piersiowej, blokując dostęp do migdałków.

3. Po przebudzeniu zrób 5 minutowy zestaw ćwiczeń. Mogą to być zarówno ćwiczenia siłowe, jak i rozciągające. Możesz je połączyć. Badania wykazały, że nawet tak krótki rozruch, może znacznie zredukować czas potrzebny do zaśnięcia i wejścia w korzystne fazy snu4.


Już dziś wybierz jedną z tych metod i praktykuj przez 7 dni! Widzisz efekty? Dodaj kolejne usprawnienia i ciesz się optymalnie swoim życiem.

Jak widzisz biohacking nie jest niczym innym niż wykorzystywaniem tego co dala nam natura lub w odpowiednim czasie rezygnowaniem z tego co daje nam rozwój technologiczny.

Nie musisz być freakiem, nieustannie kontrolującym swoje parametry, biorącym dziesiątki suplementów i w zasadzie spędzającym swój dzień jedynie na biohackingu, nie korzystając z możliwości, które daje.

Wybierz kilka sposobów, które są dla Ciebie wygodne i dają Ci największe efekty. Jeśli nie jesteś czegoś pewien, po prostu tego nie rób lub skonsultuj się ze specjalistą.

W kolejnych wpisach przedstawię więcej sposobów bezpiecznego biohackingu, które zmienią zasady gry!

Jeśli uważasz ten wpis za wartościowy, udostępnij go znajomym w social media lub prześlij bezpośrednio używając przycisków poniżej.


Netografia

1.    https://sjp.pwn.pl/slowniki/haker.html

2.    https://pl.wikipedia.org/wiki/Nutrigenomika

3.    https://draxe.com/what-is-biohacking/

4.    https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC5385214/