Fundament, tożsamość
Diagnoza Twojego obecnego systemu operacyjnego. Jak myślisz o sobie, jak reagujesz w stresie, jak podejmujesz decyzje pod presją. Potem projektujemy kierunek: kim jesteś jako osoba, która ma to ogarnięte.
Bez wywracania tygodnia do góry nogami i bez diety, która działa tylko w idealnym tygodniu. Dla osób, które zbudowały firmę albo karierę i gdzieś po drodze przestały mieć energię na siebie.
30 minut, bezpłatnie.
Zaczynam zawsze świetnie. Dwa tygodnie idzie idealnie, potem wypada wyjazd albo urwanie głowy w firmie i po miesiącu jestem w punkcie wyjścia. I tak w kółko od trzech lat.
To zdanie słyszę częściej niż jakiekolwiek inne.
Zawodowo masz kompetencje i dyscyplinę. Zarządzasz ludźmi, budżetami, ryzykiem. A jedzenie i ruch ciągle zostają na później.
I to wcale nie jest kwestia charakteru, bo bez niego firmy się nie prowadzi. W pracy masz system. Tutaj jeszcze nikt go z Tobą nie ułożył.
Problem w tym, że zdrowie nie działa jak projekt z terminem. Nie zgłasza się, dopóki nie zgłosi się w wynikach badań albo w zdaniu lekarza „proszę zmienić styl życia”, bez ani jednej konkretnej wskazówki, co to właściwie znaczy.
Zawsze będzie projekt. Zawsze będzie zamknięcie kwartału. Właśnie dlatego nie budujemy planu na idealny miesiąc, który nie nadejdzie.
Zaczynamy od Twojego tygodnia: jak wygląda, co jest w nim stałe i co realnie w nim utrzymasz. Jeśli coś już było próbowane, sprawdzamy, co w tym nie pasowało do Twojego życia. Jeśli nic, zaczynamy od zera. Dopiero z tego powstaje plan.
Trzy miesiące to nie decyzja cenowa. To minimalny czas, w którym nawyk przechodzi próbę realnego życia: wyjazdu służbowego, chorego dziecka, miesiąca zamknięcia projektu.
Nie kopiujemy gotowych planów. Budujemy Twoją indywidualną piramidę, poziom po poziomie, nigdy na skróty.
Diagnoza Twojego obecnego systemu operacyjnego. Jak myślisz o sobie, jak reagujesz w stresie, jak podejmujesz decyzje pod presją. Potem projektujemy kierunek: kim jesteś jako osoba, która ma to ogarnięte.
Stabilizujemy energię. Strategia dopasowana do Twojej Osobowości Żywieniowej. Jedzenie ma służyć, nie ograniczać. Bez obsesyjnego liczenia i bez sztywnego reżimu.
Ruch wpisany w realny grafik. Siła i masa mięśniowa jako inwestycja na kolejne dekady. Nie idealny plan, tylko taki, który mieści się w Twoim zwykłym tygodniu.
Sen i zarządzanie stresem. Bez tego żaden system nie działa.
Suplementacja i bardziej zaawansowane strategie. Dopiero gdy fundamenty są stabilne. Nie wcześniej.
Zaczynamy zawsze od poziomu, który jest u Ciebie najsłabszy, i od zmiany na tyle małej, że czasem pojawia się pytanie, czy to w ogóle może coś dać. Może. Bo zmiana, która mieści się w Twoim tygodniu, zostaje. A ta, która jest dopasowana do cudzego tygodnia, znika po miesiącu.
Wszystko poniżej jest w cenie. Nie ma dopłat, pakietów ani wersji rozszerzonej.
Patryk. Od dwunastu lat pracuję z ludźmi nad zdrowiem, dziś jako właściciel studia treningowego w Warszawie. Przez moje ręce przeszło ponad 150 osób.
Zanim to wszystko, dwa lata w korporacji ubezpieczeniowej. Biurko, monitor, ten sam tryb dnia, który dziś jest problemem moich klientów. Znam ten świat od środka.
Certyfikaty ISSA: Nutritionist i Health Coach. Osobny certyfikat z interpretacji wyników badań krwi, dlatego „lekarz kazał zmienić styl życia” to u mnie punkt wyjścia do konkretnego planu, a nie koniec rozmowy.
Aplikacja, w której pracujemy, jest moja. Sam ją zbudowałem, bo żadne dostępne narzędzie nie robiło tego, czego potrzebowałem: nie liczenia, tylko utrzymania kontaktu między rozmowami.
Skąd wiem, ile kosztuje droga na skróty. Mając siedemnaście lat schudłem 35 kilogramów w pół roku. Dwie godziny ćwiczeń dziennie bez ani jednego dnia przerwy, około 2000 kalorii, zero wiedzy o tym, co robię. Rachunek przyszedł później: spowolniony metabolizm, rozregulowana gospodarka hormonalna i kilka lat odbudowywania tego, co sam sobie popsułem. Dziś, kiedy ktoś prosi mnie o taki plan, odmawiam. Ten sam efekt da się osiągnąć w dwanaście miesięcy zamiast w sześć, bez płacenia tej ceny.
Uczciwie o tym, czego nie zrobię: nie obiecam Ci konkretnej liczby kilogramów ani terminu. Nie sprzedam Ci współpracy, jeśli po rozmowie uznam, że nie jestem w stanie pomóc. Powiem to wprost.
Patryk nie tylko trenuje ciało, ale i umysł
Wyrozumiały, ale nie odpuszcza dyscypliny
Nie skupia się tylko na treningach
Najlepsza inwestycja w moim życiu
Jeden z moich podopiecznych, dyrektor regionalny, co chwilę leci do innego kraju. Nie mógł wyrobić nawyku ćwiczeń, bo każdy tydzień wyglądał u niego inaczej.
Zamiast wersji idealnej zaczął od 15 minut treningu z ciężarem własnego ciała, zaraz po przebudzeniu. W domu doszły do tego hantle. Mógł to zrobić wszędzie, gdzie akurat był.
Dziś ma trzy godzinne treningi w tygodniu i 2-3 razy poranny rozruch.
3 000 zł za 3 miesiące
Nie daję gwarancji zwrotu pieniędzy i powiem uczciwie dlaczego. Rezultat w zdrowiu zależy w połowie ode mnie, a w połowie od Ciebie. Gwarancja, która udaje, że jest inaczej, jest chwytem sprzedażowym, nie zabezpieczeniem.
Daję coś, co uważam za uczciwsze: filtr na wejściu. Na rozmowie mówię wprost, jeśli uznam, że nie mogę realnie pomóc albo że to nie jest Twój moment. Wolę stracić sprzedaż, niż wziąć pieniądze od kogoś, komu nie dowiozę.
Na co możesz liczyć z mojej strony: odpowiadam w każdy dzień roboczy, korygujemy strategię tyle razy, ile będzie trzeba.
To nie jest obiekcja, to opis problemu, który rozwiązujemy. Program jest zaprojektowany pod kalendarz, który nie należy w pełni do Ciebie. Liczy się nie to, ile masz czasu, tylko co dzieje się w tych dwudziestu minutach, które masz. Gdyby problemem był czas, rozwiązaniem byłby kalendarz, nie ja.
Wszystko, co było wcześniej, zakładało, że Twój tydzień wygląda za każdym razem tak samo. Nie wygląda. Dlatego rozsypywało się przy pierwszym wyjeździe służbowym. Nie zmieniamy Twojego życia pod plan, budujemy plan pod Twoje życie, razem z jego chaosem.
Nie wiesz i ja też jeszcze nie wiem. Dlatego nie zaczynamy od gotowego programu, tylko od rozmowy o Twojej konkretnej sytuacji. Nie chcę, żeby to był zakup na wiarę.
Zgoda, że to loteria. Dlatego zaczynamy od bezpłatnej rozmowy, nie od zakupu. Po niej wiesz, co konkretnie bym z Tobą robił.
Rozumiem, sam prowadzę studio. Ale w Twoim przypadku problemem nie jest technika ćwiczeń, tylko to, co dzieje się w pozostałych stu sześćdziesięciu pięciu godzinach tygodnia. Tego nie rozwiąże obecność w sali dwa razy w tygodniu.
Ile razy w ostatnich trzech latach padło u Ciebie dokładnie to zdanie? Zawsze będzie projekt. Właśnie dlatego budujemy system, który działa w trakcie projektu.
Tak, jeśli to jest to, czego potrzebujesz. Może to być też praca nad mobilnością przy siedzącej pracy albo krótkie treningi obwodowe. Zakres dobieramy po diagnozie. Punktem wyjścia jest to, co utrzymasz w swoim zwykłym tygodniu, nie to, co najlepiej wygląda na papierze.
Kończysz jako osoba, która utrzymuje standard. Nie w trybie „od diety do diety”, tylko z systemem, który trzyma się sam. Jeśli będziesz chcieć, możesz zostać w formule utrzymaniowej. Nie musisz, i szczerze, moim celem jest, żebyś nie musiał.
Opowiesz mi, jak wygląda Twój tydzień. Wychodzisz z niej wiedząc, od czego warto zacząć w Twoim przypadku i co konkretnie robiłbym z Tobą przez te trzy miesiące.
Start indywidualny, po rozmowie.